Tłumacz pisemny języka angielskiego

Łukasz Gos-Furmankiewicz contact us now ABOUT US

Jedna z najmocniejszych
na polskim rynku tłumaczeń

Specjalizacja w prawie contact us now ABOUT US

99% B2B (wliczając wolne zawody,
w tym przedstawicieli nauki)

contact us now ABOUT US
Dla firm, instytucji
i profesjonalistów

Moje 12-letnie doświadczenie obejmuje
tłumaczenia prawnicze i biznesowe
(w tym marketing, PR i CSR)

Dla prawie wszystkich sektorów gospodarki contact us now ABOUT US

Jestem Doświadczonym specjalistą od

Tłumaczeń ekspresowych contact us now ABOUT US

Stawiając na dobre tłumaczenia,

Wyróżnisz się na swoim polu contact us now ABOUT US
LAT STUDIÓW PRAWNICZYCH
LAT TŁUMACZEŃ DLA BIZNESU, PRAWNIKÓW, WOLNYCH ZAWODÓW I WŁADZ PUBLICZNYCH
POZYTYWNYCH OPINII

Odblokuj swój potencjał

Uwolnij się od podcinających skrzydła ograniczeń, jakie nakłada na Ciebie i Twoją firmę korzystanie z najtańszych ofert i pośredników szukających jak najtańszych podwykonawców.
Jeśli nawet nie oszczędzasz na jakości tłumaczeń — bardziej niż na różnice w kwalifikacjach tłumaczy zwracając uwagę na choćby tylko odrobinę niższy koszt — często robi to pośrednik, aby skusić Cię niską ceną albo zwiększyć własną marżę.
… A konsekwencje ponoszą Twoje teksty i ostatecznie ponosisz je Ty w Twojej działalności. Oznacza to niższą efektywność, mniejszą skuteczność, gorszy wizerunek (w oczach klientów i kontrahentów) i zahamowany rozwój.
Możesz się od tego uwolnić.

Rozwiń skrzydła

Dobry tłumacz jest trochę jak Salomon — z pustego nie naleje, ale zupełnie inaczej rozwiązuje problemy. Praktyczne problemy związane z celem, jakiemu tekst ma służyć, i koniecznością przełożenia go na wynikający z innego języka, innej kultury sposób wyrażania myśli.
Nawet dobry tłumacz nie wykona za autora jego pracy (choć zdarzają się tłumaczenia napisane lepiej niż oryginał, co wynika choćby z faktu, że lata tłumaczenia rozwijają warsztat pisarski), ale jest w stanie za nim nadążyć.
Oznacza to, że możesz pełniej wykorzystać swój potencjał. Rozprostować i szeroko rozłożyć skrzydła, pofrunąć wyżej, dalej.

Wypłyń na głębsze wody

Posługując się dobrymi tłumaczeniami, jesteś w stanie dotrzeć do klientów i kontrahentów prawie na całym świecie — a także skuteczniej przekonać ich do swojej oferty, a sądy i urzędy w ich krajach do swoich racji.
Docierasz dalej i niezawodniej, a wobec tego osiągasz większe zyski, niż większość Twoich konkurentów, którzy kluczowo trzymają się zasady, że „dobre tłumaczenie to tanie tłumaczenie” — i w efekcie wydają pieniądze na tłumaczenia gorsze od darmowych z Google, a więc podwójnie tracą.
I podwójnie zostają za Tobą w tyle — jeśli nie wybierzesz tej drogi, co oni.
Przewagę, którą daje Ci to na starcie, możesz wykorzystać również do tego, aby jeszcze ją zwiększyć.

Bądź tam, gdzie konkurencji (jeszcze) nie ma

Najlepiej konkuruje się tam, gdzie nie ma konkurencji. Jeżeli prześcigniesz, wyprzedzisz konkurencję, to przynajmniej przez jakiś czas możesz być jedyną firmą w danej niszy. Nie tylko geograficznej.
Jedyną firmą oferującą dane usługi lub produkty w danym — mniejszym albo większym — regionie. Jedyną firmą, której usługi lub produkty spełniają określone normy lub wymagania klientów. Firmą, która oferuje coś innego, coś nowego — rynkom położonym dalej od domu.
Nie osiągniesz tego jednak — a już na pewno nie w tym stopniu, nie tak szybko, nie takim kosztem i nie z takim zyskiem — posługując się tłumaczeniami (w tym na polski) w typie „Kali być głodny”. A i to przy założeniu, że w oryginale w ogóle chodziło o głód. Głód, gród, grób, co za różnica. 😉

Dobre tłumaczenia to same korzyści

Jeśli już coś robić, to robić to dobrze!

Wszystko, co chcesz robić w innym języku, wymaga tłumaczenia. Dzięki tłumaczeniu w ogóle możesz to robić — o ile tłumaczenie nie jest na tyle kiepskie, że nie pełni swojej roli, co też się zdarza.

Dzięki lepszemu tłumaczeniu robisz to lepiej — sprawniej, szybciej, łatwiej, skuteczniej, poprawniej.

Lepiej przetłumaczony tekst lepiej spełnia swoje zadania.

S29yenklQzUlOUJjaSUyMGZ1bmtjam9uYWxuZQ==

Czytelne i przystępne tłumaczenia to sprawniejsza komunikacja wewnątrz Twojej firmy, kancelarii bądź innej organizacji oraz z podmiotami zewnętrznymi.

Komunikacja jest jak zarządzanie lub wizerunek (na które zresztą w dużym stopniu się przekłada, bo służy im za narzędzie) — wpływa na wszystko, co robisz.

Im sprawniej się komunikujesz wewnątrz organizacji i z podmiotami zewnętrznymi, tym skuteczniej realizujesz swoje zadania i cele, a działasz wydajniej.

Sprawność komunikacji wewnętrznej ma zresztą również wpływ na sprawność komunikacji z innymi podmiotami. Ot choćby taki fakt, że najpierw trzeba uzgodnić stanowisko wewnętrznie, zanim się je zakomunikuje komuś innemu.

A zarządzanie? Gdzie masz sprawną komunikację, tam masz sprawnie zarządzaną strukturę. Oczekiwania i polecenia są jednoznaczne, zrozumiałe i podane w zachęcającej formie (bardziej godnościowej niż monosylabiczne komendy i kaleczenie języka pracowników), relacje (służbowe, klienckie i wszelkie inne) funkcjonują poprawnie, a straty czasu, nieporozumienia i niepotrzebne spory zostają w dużym stopniu zażegnane. Z wszelkich znanych ludzkości instrumentów zarządzania można wreszcie sprawnie i sensownie korzystać!

S29yenklQzUlOUJjaSUyMG9yZ2FuaXphY3lqbmU=

Dobre tłumaczenia to tłumaczenia, których nie trzeba poprawiać ani robić od nowa. Te pieniądze można wydać na coś innego niż powtórki i poprawki.

Trzymanie się sprawdzonego tłumacza z kolei eliminuje koszty poszukiwań i zmian.

Ważniejsze jest jednak to, że dobre tłumaczenie nie nakłada wąskiego gardła na stopę zwrotu z Twoich inwestycji i całej Twojej działalności, bo nie jest słabym ogniwem całego łańcucha produkcji i sprzedaży.

Dostępność dobrego tłumaczenia — i gotowość skorzystania przez Ciebie z takiej możliwości — oznacza, że nie musisz już rezygnować z szeregu szans i okazji biznesowych, dla których jest ono niezbędne.

Dobre tłumaczenie jest nie kosztem, lecz inwestycją.

Kosztem jest natomiast nieinteligentne oszczędzanie na tłumaczeniu — takie, że firma woli zaryzykować utratę kontraktu o wartości liczonej w tysiącach albo pogodzić się z utratą części obrotu sprzedaży liczonego w milionach, aby tylko zapłacić o 100 zł mniej za tłumaczenie oferty. To są dopiero koszty!

T3N6Y3olQzQlOTlkbm8lQzUlOUJjaSUyMGZpbmFuc293ZQ==

Każde tłumaczenie nadające się do wykorzystania (a nie każde takie jest, o czym wyznawcy zasady „najlepsze tłumaczenie to najtańsze tłumaczenie” często przekonują się za późno) oznacza, że nie musisz w danym momencie szukać czasu na tłumaczenie tekstu, gdy trzeba robić coś innego.

Dobre tłumaczenie to z kolei tłumaczenie, którego nie trzeba poprawiać ani wykonywać od nowa. Ani na gorąco, w pośpiechu (gdy czas jest szczególnie cenny, bo jest go mało), ani w ogóle (gdy też ma swoją wartość).

Nie przepadają Ci też okazje związane z wąskim okienkiem czasowym, na przykład zapytania z krótkim terminem odpowiedzi.

T3N6Y3olQzQlOTlkbm8lQzUlOUJjaSUyMGN6YXNvd2U=

Dobre tłumaczenia — czyli lepsza angielszczyzna, lepsza polszczyzna, więcej naturalności w danym języku, klarowności, precyzji i siły przekonywania — sprawiają, że klienci, kontrahenci, inwestorzy i wszystkie inne osoby zainteresowane zupełnie inaczej postrzegają Ciebie i Twoją działalność. Sędziów i urzędników też to dotyczy.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Lepsze wrażenie to lepsze efekty. Silniejsza marka, lepsze doświadczenie użytkownika, bardziej przekonująca oferta, lepsza pozycja konkurencyjna, wyższy współczynnik konwersji, większa skuteczność Twoich ofert, propozycji i argumentów.

Brzmi podobnie jak korzyści funkcjonalne? Jasne. Bo wizerunek nie jest tylko dodatkiem ani wąskim wycinkiem działalności firmy. On wpływa na wszystko.

Natomiast bycie liderem lub ekspertem to coś więcej niż tylko funkcjonalność.

S29yenklQzUlOUJjaSUyMHdpemVydW5rb3dl

Kiepskie tłumaczenia kiepsko się czyta. Jest ono po prostu męczące dla czytelnika. Nie tylko Twojego klienta, któremu chcesz zapewnić jak najlepszą obsługę i jak najlepsze doświadczenie kontaktu z Twoim produktem lub Twoją usługą, lecz także urzędnika, na którego wyrozumiałość liczysz, sędziego, który masz nadzieję, że wnikliwie przyjrzy się Twojej sprawie, inwestora, dziennikarza…

Zależnie od typu osobowości kontakt ze słabo napisanymi lub przetłumaczonymi tekstami, łamaną angielszczyzną albo kiepską polszczyzną, potrafi też irytować i stresować.

Syzyfową pracą jest z kolei poprawianie takich tłumaczeń — jest powód, dla którego prawie nie przyjmuję zleceń na korektę tekstu, a tylko na tłumaczenie od nowa.

Nieprzyjemne i wyczerpujące jest również męczenie się z reklamacjami, a także z rekrutacją kolejnych — znowu tanich? — usługodawców i (pod)wykonawców.

Dobre tłumaczenia — czy po prostu dobry tekst — to brak tego typu dyskomfortu, a czasem nawet wręcz przyjemność czytania.

Przyjemne jest również samo doświadczenie różnicy między kiepskim tłumaczeniem a dobrym. Jeszcze przyjemniejszym przeżyciem jest doświadczenie w praktyce wszystkich tych korzyści, które dobre tłumaczenie wnosi do Twojego życia i Twojej działalności.

Komfort jest ważny, bo przekłada się na Twoje zdrowie, równowagę życia z pracą i ogólną kondycję psychiczną. O tym, jak ważny jest nastrój — także swój własny — wie każdy, kto cokolwiek kiedykolwiek musiał z kimkolwiek załatwić.

S29tZm9ydA==

Stawiając na lepsze tłumaczenie zamiast tańszego, wybierasz:

  • bardziej racjonalne zarządzanie organizacją i gospodarowanie środkami
  • wydajniejszą pracę i sprawniejsze procesy
  • skuteczniejszą i pełniejszą realizację celów
  • korzystniejszy wizerunek, silniejszą markę
  • większą siłę przekonywania i oddziaływania
  • lepsze relacje i wyższy komfort
  • łatwiejsze życie na styku języków i kultur